LT muzyka - wstęp

Lubię skupić się na melodii, słowach, i płynąć z muzyką.

Muzykę odbieram całą sobą, ale nie oczami!

Teledyski zawsze były dla mnie właściwie zbędne i bardzo rzadko „oglądam piosenki”, a jeszcze rzadziej videoklipy mi się podobają, czy sprawiają przyjemność.
Słucham prawie każdej muzyki. Zawsze moje gusty muzyczne były dla mnie niesprecyzowane i takie chyba pozostaną. Łatwiej mi określić, czego nie słucham, chociaż i w tych gatunkach są wyjątki! Drażni mnie sieczka, która zdarza się w każdym rodzaju muzyki, dlatego „młotkowania” nie słucham!

Wychowałam się na muzyce lat 80 i rock and rollu, wczesnym popie…

Większość z tamtych hitów pozostanie nieodkryta dla młodzieży, która dorasta teraz i kolejnych pokoleń. Chociaż muzyka jest ponadczasowa, żyjemy w takim tempie, że nawet wielkie hity, które zdarzają się coraz rzadziej, żyją krótko. Dzisiaj ciężko mi powiedzieć, co było na topie 5lat temu! Ale doskonale pamiętam muzyczne szlagiery dzieciństwa i młodości, których do dziś słucham z uwagą, a nawet gęsią skórką.

Żal mi bardzo przyspieszenia, które nastąpiło również w muzyce.

Kiedyś można było rozkoszować się kawałkami, albumami. I łatwo było ogarnąć ulubieńców! Na ścianach królowało kilku wykonawców i tyle. Upodobania były jasno określone, muzyka słuchana, wszyscy szczęśliwi. Dzisiaj, przede wszystkim muzyka nie ma takiej WARTOŚCI, jak 20 lat temu. Rety, jak to się pisze, jak to się czyta, jak ten czas leci!? Dzisiaj, kiedy „hit” pojawia się co kilka dni, a „idol” co kilka miesięcy (co najmniej!), odnoszę wrażenie, że brak czasu na celebrowanie muzyki, na jej prawdziwe, aktywne słuchanie. A co za tym idzie, uważność jest mniejsza, tolerancja dla bylejakości większa i muzyka słabnie, cichnie, poza wszystkimi narzędziami, wzmacniaczami, mikserami, aplikacjami i najróżniejszymi „polepszaczami”. Takie jest moje zdanie, a co Ty myślisz?

LT muzyka - kaseta

Dla mnie muzyka w

dzieciństwie, to:
Marillion, Queen, Michael Jackson, George Michel, Phill Collins, Sting, Black Box (!), Simply Red, Madonna, Bobby McFerrin, Scorpions, The Beatles, Elvis, Cher – i magnetofon szpulowy! Kto to jeszcze pamięta?

trochę później, czyli podstawówka i liceum:
Guns’n Roses, Metallica, Take That, Red Hot Chilli Peppers, 2Pac, R.E.M., Eminem, Jamiroquai, Moby, Toploader, Sinatra, Alicia Keys, Justin Timberlake, Norah Jones, Nelly Furtado, i już „normalne” magnetofony, a nawet walkmany, a później boomboxy – co to było za szaleństwo!

Na studiach:
kontynuacja Alicia Keys, Justin Timberlake, Norah Jones, Nelly Furtado, odkryłam też muzycznych poetów: Leonarda Cohena, którego w dzieciństwie włączali Rodzice, o czym zapomniałam, oraz Roda Stewarta, Dido, Everlast, Mattafix, Timbaland i wielu innych. Wtedy rewolucją były płyty CD i pierwsze odtwarzacze mp3. Zaczęła się też niechlubna era nielegalnej muzyki z internetu – domowe produkcje masowe, szły pełną parą!

Musiałam posiłkować się moją listą spotify , żeby ogarnąć wykonawców… podobno ulubionych! A nie pamiętam, kiedy słuchałam Dido, albo Guns’n Roses. Ale z wygody i lenistwa, teraz najczęściej słucham po prostu radia. A w nim leci w kółko 10 najnowszych „hitów”… To sprzyja koncentracji, bo dla mnie muzyka najczęściej jest tłem, jednak powoli zaczyna mnie męczyć i coraz częściej wybieram ciszę. Jednak patrząc na to zestawienie moich prawdziwych ulubieńców, chyba zacznę uruchamiać listy spotify! I znowu będę mogła cieszyć się słuchaniem muzyki.

play muzyka

I tu czasem napiszę o muzyce, czyli kawałkach, które moim zdaniem, mają szansę dorównać hitom mojego dzieciństwa. Bo i takie perełki, nawet w tych błyskawicznych czasach się zdarzają.

Jestem ciekawa, których wykonawców, artystów, które zespoły Ty kojarzysz?
I jakie są Twoje ulubione!? Podziel się!

 

Podoba Ci się ten tekst? Chcesz go ocalić od zapomnienia? A może przesłać komuś, komu się przyda?
Działaj śmiało! Wspierajmy się, dzielmy dobrocią, bo ona powraca ♥