odmowa sala konferencyjna

Odmowa odczarowana

Lubisz słyszeć „nie”? Kiedy odmowa na Twoje propozycje, projekty, błyskotliwe rozwiązania to jedyna reakcja?
Jak często Ty potrafisz powiedzieć jasno, zdecydowanie i wprost „nie”? A jak często chcesz?
Proporcja między tym, jak często odmawiamy, a jak często tylko o odmowie marzymy, jest chyba dość podobna dla większości z nas i zdecydowanie za często nasze „nie” pozostaje nieme, albo niesłyszane… Ale więcej na ten temat, przeczytasz niżej.
Oczywiście są osoby, które mają mówienie „nie” opanowane do perfekcji, są takie, dla których odmawianie to żaden kłopot. To wynika z różnych predyspozycji, uwarunkowań, charakterów i doświadczeń. Czasem też jest tak, że marzymy, żeby usłyszeć „nie”! Jednak wyłączając te sytuacje, odmowa najczęściej jest wyzwaniem.
W tym tekście dowiesz się, jak oswoić, a nawet zaprzyjaźnić „nie”, czyli jak pozbyć się strachu przed mówieniem „nie” i jak odmawiać łatwiej, a jednocześnie tak, żeby druga strona czuła się możliwie dobrze z Twoją odmową.

odmowa dziewczynki

Ból strachu

Wspomniałam, że proporcja między mówieniem „nie”, a chęcią powiedzenia „nie” jest zdecydowanie zachwiana. Z wielu różnych powodów boimy się mówić „nie”. Paradoks polega na tym, że konsekwencje, z którymi musimy się borykać, są zdecydowanie dotkliwsze, niż byłaby odmowa. I chociaż rzadko się o tym mówi, to skutki nieumiejętności odmawiania, czy strachu przed mówieniem „nie” są bardzo bolesne w rzeczywistym wymiarze! Złe samopoczucie przekłada się na wiele sfer naszego Życia, na jakość naszej pracy, relacji i wraca do nas ze zdwojoną, negatywną siłą. To błędne koło, jednak poniżej znajdziesz kilka sposobów, jak się z niego wyrwać.

odmowa krowy

Próba zła i nieskuteczna

Możesz myśleć, że piszę bzdury, bo przecież Ty odmawiasz, a jednak kończy się i tak na tym, że robisz, czego nie chcesz. Że Twój opór pozostaje niezauważony albo – co gorsza – zignorowany. Doskonale Cię rozumiem i dobrze znam tę frustrację. Bo ileż trzeba energii i odwagi, żeby zebrać się w sobie i powiedzieć „nie”? I jak wkurzające jest, że Twoja odmowa pozostała bez odpowiedzi, bez reakcji?!
Cóż, nazywam takie odmowy złymi próbami. Może to dość brutalne określenie, jednak odnosi się ono do skutków, których w takich przypadkach po prostu brak, czyli coś poszło źle. W gruncie rzeczy przecież chodzi o uzyskanie konkretnego efektu, a metody, jakich użyjemy, należy odpowiednio dopasować do sytuacji.
Dlatego, kiedy ktoś wykłada nam strategię działania i płynie w swoich myślach, nasze krótkie, ciche, „nie” pozostaje po prostu niezauważone. W innej sytuacji, kiedy nawet mamy czas i przestrzeń, żeby się wypowiedzieć, a my rzucamy tylko „nie”, bez wykorzystania okazji do uzasadnienia, wtedy także taka odmowa może okazać się nieskuteczna.
Wiele lat temu, podczas jednego ze szkoleń usłyszałam o kliencie, którego określa się mianem „boniek”. To osoby, które mimo argumentacji, uzasadnień i obiektywnych przesłanek do zmiany pozycji, pozostają okopani na swoim stanowisku „bo nie!”. Zwróć uwagę, że „nie” automatycznie generuje w nas konieczność (!), uzyskania odpowiedzi „dlaczego nie?” To cudowne i równocześnie straszne pytanie prowadzi nas do kolejnego punktu.

odmowa dziewczyna z lunetą

Skąd się bierze odmowa?

Właśnie! Odpowiedź na to pytanie jest zmorą wszystkich, którzy słyszą odmowę. Z jednej strony, niczym narkomani na głodzie potrzebujemy tej informacji, z drugiej strony panicznie się jej boimy…
W miarę rozwoju dziedziny, jaką jest sprzedaż, szkolenia poszły dalej i na szczęście coraz rzadziej słyszę o klientach typu „boniek”. Niestety na szkoleniu, które wspomniałam, z takim klientem nie robiło się dalej nic. Proces, relacja ulegały nieodwołalnemu zamknięciu. A to poważny błąd i wielkie marnotrawstwo! Bo ktoś, kto w kółko powtarza „nie”, to ktoś, kto faktycznie szuka rozwiązania problemu, tylko po prostu jest to inne rozwiązanie, od tego, które w danej sytuacji dostarczasz. I tu jest pole do popisu, żeby zbudować relację, dotrzeć do realnych potrzeb, a następnie znaleźć dla nich rozwiązania w Twojej ofercie.
Ta perspektywa ma zastosowanie zarówno w sprzedaży, jak i w negocjacjach między parterami, albo w pracy z podwładnym, czy zwierzchnikiem.
Zamiast skupiać się na „nie”, zastanów się, a najlepiej zastanówcie się wspólnie, jakie jest rzeczywiste źródło odmowy i o co tak właściwie chodzi?
Oczywiście perspektywa zależy od sytuacji, bo kiedy ktoś na propozycję herbaty odpowiada „nie”, możemy odpuścić dochodzenie głębszych przyczyn… Albo możemy zaproponować coś innego do picia.
Zachęcam Cię do zastanowienia się co i z jakich przyczyn ostatnio spotkało się z Twoją odmową? Czy rzeczywiście zupełny brak zainteresowania i potrzeby, czy może gdyby ktoś dopytał, albo zmienił podejście, doszlibyście do porozumienia i korzystnych dla wszystkich rozwiązań?

odmowa uśmiechnięte kobiety na rzece

Oswajanie i zaprzyjaźnianie

W potocznym rozumieniu z umiejętnością odmawiania bardzo mocno wiąże się asertywność. Jeśli ktoś jest asertywny, to umie mówić „nie”. Cóż to tylko część prawdy. Bo paradoksalnie osoby asertywne też mają kłopot z odmawianiem! Sama asertywność to za mało. Można przejść szkolenia, można czytać i słuchać, czerpać wiedzę z mądrych źródeł, jednak jedyna droga do sukcesu wiedzie przez kolejne próby! Z których pierwsze będą nieudane, jednak z każdym kolejnym podejściem Twoje doświadczenie będzie wzrastało, spostrzeżenia będą pełniejsze i w końcu Twoja odmowa zostanie usłyszana. A stąd już prosta droga do uszanowania i przyjęcia Twojego sprzeciwu!
Jak wspomniałam, warto też zmienić perspektywę i w kolejnym kroku zaakceptować odmowę. Uznaj ją za element, etap procesu. Od akceptacji tylko krok dzieli Cię od porozumienia. Odmowa z takiej perspektywy stanowi tylko i aż otwarcie do znalezienia nowych możliwości, lepszych rozwiązań i ostatecznie osiągnięcia wartościowych efektów.

odmowa dziewczyny rozmawiające przez telefony

Zasada 2s, czyli strategia i skuteczność

Przede wszystkim trzeba ustalić, w jakiej Jesteś sytuacji? Czy Twoje „nie” w ogóle ma sens? Przyznaję, ze czasem warto zgodzić się na coś, tak by budować kapitał na przyszłość. Czasem Twoja odmowa przyniesie więcej szkód niż korzyści przede wszystkim dla Ciebie.
Jeśli jednak wiesz, że czegoś nie chcesz, albo po prostu nie możesz zrobić, odmawiaj, zaprzeczaj i rezygnuj! Od razu zwracam Twoją uwagę  na słowa których użyłam. One idealnie zastępują „nie”, a czasem są nawet bardziej skuteczne i wymowne.

Znaj swoje cele i potrzeby!

Możesz myśleć, że strategiczne podejście do różnych sytuacji wymaga dużo czasu, jednak najczęściej automatycznie, podświadomie wiesz, czego chcesz, intuicyjnie czujesz, co jest najlepsze dla Ciebie i Twoich planów. Oczywiście z perspektywy czasu różne sytuacje mogą wyglądać inaczej, jednak skup się na Twoim tu i teraz oraz aktualnej wiedzy, a następnie na podstawie tych Twoich wiadomych, dobieraj najlepsze rozwiązania. W miarę praktyki takie oceny będą zajmować Ci coraz mniej czasu. Dzięki świadomości co i po co robisz, będziesz lepiej dobierać rozwiązania, czy metody działania. Pamiętaj też o elastyczności! Jak wspomniałam czasem lepiej odpuścić albo pójść na kompromis.

Wszystko zależy od konkretnej sytuacji, relacji w jakiej pozostajesz z drugą stroną, czy perspektywy czasowej.

Jeśli podpisujesz umowę na nowy telefon, najprawdopodobniej sytuacja skończy się po sfinalizowaniu transakcji i Twoim wyjściu. Jeśli jednak negocjujesz podwyżkę z szefem albo rozszerzenie zakresu obowiązków z podwładnym zakładasz, że relacja będzie trwać w przyszłości. W każdej sytuacji warto o dobrą atmosferę i dobre samopoczucie wszystkich Uczestników, jednak to raczej jasne, że jako Klient kupujący telefon możesz pozwolić sobie na więcej, niż kiedy negocjujesz podwyżkę z szefem, albo nowe warunki współpracy z podwładnym, czy partnerem.
Tu zwrócę uwagę, że pozycja siły nie zawsze wiąże się z pozycją nadrzędną wobec kogoś, albo czegoś. W dobrze prowadzonych negocjacjach siła zawsze leży po stronie tego, kto inteligentniej rozgrywa sytuację.
Dlatego pozbądź się ograniczeń ze swojej głowy! Skup się na swoich atutach, zaletach, możliwościach i zasobach, które wnosisz i z tą świadomością podejmuj działania w najlepszym interesie – swoim i innych.

odmowa para z laptopem

7 praktycznych narzędzi, jak skutecznie odmawiać

Obiecałam Ci coś na początku tego tekstu, pamiętam! I czas najwyższy zrealizować tę obietnicę. Oto Twoje gotowe rozwiązania i podpowiedzi, jak odmawiać bez strachu, a jednocześnie dbając o komfort drugiej strony.

  1. Pokaż alternatywę
    Wróćmy do sytuacji zakupu telefonu. Jeśli oferta nie spełnia Twoich oczekiwań, powiedz, na czym Ci zależy, co jest dla Ciebie ważne. Może zamiast większego pakietu internetu, potrzebujesz więcej minut na połączenia? Albo zamiast wypasionego smartfona, potrzebujesz aparatu z dobrą baterią, czy dużymi klawiszami… Z jednej strony to rola sprzedawcy, by dopytać, z drugiej – ostatecznie tylko Ty decydujesz, na ile zadowalająca będzie transakcja i jak efektywnie wykorzystasz swój czas.
  2. Zrezygnuj
    Zdarzają się sytuacje, z których ciężko wybrnąć. Chcesz odmówić, a jednocześnie zadbać o relacje na przyszłość. W tym przypadku dobrze działa rezygnowanie. Informacja o rezygnacji podświadomie wywołuje wrażenie, że to informujący bierze sytuację na siebie, czyli ktoś, kto słyszy Twoją odmowę, pozostaje wobec Ciebie w neutralnej pozycji. Bez żalu, ale też z możliwościami na przyszłość.
  3. Otwórz drzwi na przyszłość
    Kiedy trafia Ci się okazja Życia, jednak w danym momencie po prostu brakuje Ci czasu/możliwości, żeby się zgodzić, wyjaśnij, że chociaż bardzo się cieszysz, to jednak w trosce o wysoką jakość/dobrą współpracę/komfort Klienta tym razem podziękujesz, ale polecasz się na przyszłość! Albo zapraszasz do współpracy przy kolejnym projekcie.
  4. Postaw na szczerość i otwartość
    Wszyscy jesteśmy ludźmi! Kiedy dostajesz propozycję, z którą wiesz, że sobie nie poradzisz, powiedz o tym otwarcie. Szczerość i znajomość własnych możliwości jest dużo cenniejsza niż składanie obietnic bez pokrycia!
  5. Mów co jest dla Ciebie ważne i czego chcesz uniknąć!
    To modyfikacja, czy połączenie punktów 3 i 4. Kiedy trafia Ci się propozycja nie do odrzucenia, która kompletnie do Ciebie nie przemawia, skup się na pozytywach i zasobach. Podziękuj za możliwość/szansę/okazję, jednak z uwagi na dbałość o interes firmy/Klienta/Partnera/relacji oraz biorąc pod uwagę ograniczone możliwości, chcesz uniknąć rozczarowań/opóźnień/nieporozumień, w związku z czym tym razem podziękujesz/odmówisz/zrezygnujesz/odłożysz udział/realizację/współpracę.
  6. Dokonuj wyborów
    To też inna wersja powyższego punktu. Pokaż drugiej stronie, że dokonujesz trudnego, a jednak profesjonalnego/dojrzałego/słusznego wyboru – w najlepszym interesie, w trosce o sukces, dbając o powodzenie…
  7. Użyj emocji
    Pokaż, że Ci zależy, że dbasz o jak najlepszy efekt, czy wynik i wyjaśnij, dlaczego Ty w danym czasie po prostu, obiektywnie nie możesz zapewnić oczekiwanej jakości.

odmowa mężczyźni rozmowa ulica

W dwóch słowach

Wszystko, jak zwykle sprowadza się do rozmowy! Ale też do Twojego punktu widzenia. Mam nadzieję, że udało mi się pokazać Tobie inne podejście do odmowy, a także nowe sposoby, jak sobie poradzić, kiedy „nie” ciśnie się na usta, jednak z różnych powodów wstrzymujemy się z odmową. Rozumiem to doskonale i sama ciągle ćwiczę swoje umiejętności w tym zakresie! Na szczęście nasz język pełen jest synonimów, które idealnie zastępują to przerażające połączenie 3 liter, a czasem nawet lepiej oddają to, co faktycznie chcemy wyrazić.

Tymczasem życzę Ci powodzenia
i 3mam kciuki za Twoją najbliższą, skuteczną i pozytywną odmowę!

Ściskam ciepło w tę zimową wiosnę!
Marta

W dzisiejszym tekście zdjęcia pochodzą z banków zdjęć pexelspixabay.
Odsyłam Was też do zaufanych źródeł i artykułów
podejmujących poruszane kwestie w profesjonalny sposób. 

  • Odmawianie to niestety twardy orzech do zgryzienia. Czasem ciężko jest odmówić kiedy komuś bardzo zależy na naszej pomocy, czy udziale w konkretnym projekcie, ale myślę, że najważniejsza jest tutaj szczerości otwartość, o której piszesz. Jeśli potrafimy jasno przedstawić sytuacje i zaproponować inne rozwiązanie to z pewnością odmowa nie zostanie odebrana tak negatywnie.

    • Masz rację 🙂 Otwartość, szczerość i alternatywa, to składniki sukcesu. Jak ludzie chcą się dogadać, to się dogadają! W innym wypadku, zawsze znajdzie się jakaś wymówka. Mam nadzieję, że te metody Ci pomogą. A może na ich podstawie wykształcisz swoje?
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!

  • Barbara Dudzik

    Szkoda, że nie napisałaś tego artykułu wcześniej, musiałam się tego wszystkiego uczyć na własnej skórze. Ale teraz odmawianie nie stanowi dla mnie dużego problemu. Z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że te siedem narzędzi to jest to, co naprawdę działa.

    • Szkoda, że musiałaś na własnej skórze! Jednak takie doświadczenie jest wprost proporcjonalnie cenne i skuteczne, do trudności w jakich je zdobywamy. To Twój zasób i kapitał na przyszłość, z którego już czerpiesz, skoro piszesz, że radzisz sobie z odmawianiem 👍 Jednak cieszę się, że potwierdzasz skuteczność 😉 Pozdrawiam ciepło 🌺☕

  • Beata Hanichet

    Nie wiem, jak to ze mną jest? 😉 Mnie odmowa jeszcze bardziej motywuje do działania 🙂 Lubię trudne i nowe wyzwania 🙂

    • Reakcja na odmowę, to osobny temat 😉 I także zależy od wielu czynników. Dla mnie duże znaczenie ma kontekst. Są odmowy, które jak piszesz motywują, są takie, z którymi nie ma dyskusji. Może to dobry temat na kolejny tekst? Pozdrawiam ciepło! 🙂

      • Beata Hanichet

        To ja czekam na kolejny tekst i dawkę wiedzy 🙂

  • Monika Stęp

    Dzięki za tekst 🙂 Ostatnio udało mi się odmówić teraz muszę się przygotować na…zrezygnować 🙂 Ale dorastam do tego 😀

    • Metoda małych kroków jest niezawodna 🙂 3mam kciuki i powodzenia 👍 Mam taką nieśmiałą nadzieję, że może z tym tekstem będzie Ci łatwiej. A jeśli masz pytania, wątpliwości, pisz śmiało! Pozdrawiam weekendowo 🌺☕

  • Bardzo tu profesjonalnie u Ciebie. Estetycznie i merytorycznie. Świetny tekst napisałeś, Marta. Godny specjalisty od komunikacji.

    Ja jestem ciągle nastąpił uczenia się mówienia nie, ale jest progres. To mnie cieszy. Myślę sobie, że mówienie nie ma dużo wspólnego z autntycznością, zaufaniem do siebie i pierwszego instynktu, który nas samych chroni.

    Ściskam, buziaki<3

    • Piękne dzięki Agnes! Twoje słowa są dla mnie powodem do dumy 🙂 Mam nadzieję utrzymać trend… Ewentualnie z tendencją zwyżkową! 😉 Masz rację, że odmawianie wypływa także z poukładanego i spokojnego wnętrza oraz świadomości własnych granic, czy możliwości. Małymi krokami do celu, Kochana! 3mam kciuki i powodzenia ❤

  • Muszę poćwiczyć. Narzędzia się przydadzą.

  • Bardzo dobry i przydatny tekst. Wesprę się nim, gdy będę pracować nad asertywną komunikacją z moimi uczniami . Dziękuję Marta <3