Na święto czekolady, idealne będą
MUFFINKI BARDZO CZEKOLADOWE!

Przepis, taki jak lubię czyli łatwy i szybki. Dodatkowym atutem są składniki, z których przynajmniej większość po prostu mamy w domu, albo możemy je upolować w najbliższym spożywczaku. Chociaż czekolady można spokojnie pominąć, babeczki będą lżejsze. A śmietanę można zastąpić jogurtem naturalnym. Dodatkowo: od pewnego czasu zamiast zwykłej mąki pszennej, używam mąkę PEŁNOZIARNISTĄ i grzeszę trochę mniej. Składniki po prostu mieszamy – najpierw w „grupach”, czyli osobno suche i mokre, następnie łączymy obie grupy, napełniamy foremki i pieczemy. A za pół godziny możemy cieszyć się tymi puchatymi pysznościami!

Dla złamania słodkości i pysznego kontrastu, świetnie będą pasować babeczki cytrynowe.

Przyznam szczerze, że odpuściłam piękną dekorację – trochę z lenistwa, a trochę z braku czasu. A także z wygody jedzenia. Babeczki towarzyszyły, w przyjacielskim wieczorze z planszówkami i spisały się idealnie. Wymagały minimum uwagi przy jedzeniu, a jednak cieszyły smakiem, a dla niektórych służyły jako wsparcie duchowe po słabszych rozgrywkach.

Formuła równie prosta, jak w przypadku muffinek czekoladowych oraz niewymagająca specjalnych wycieczek lista składników. Cytrynowe babeczki także zrobiłam na mące PEŁNOZIARNISTEJ. Jednak wypieki są ciemniejsze niż na zwykłej mące, dlatego jeśli babeczki mają być jaśniutkie – trzymaj się przepisu. I podobnie: mieszamy suche składniki, osobno miksujemy mokre, następnie łączymy i na koniec dodajemy jogurt oraz sok z cytryny, pełne papilotki/foremki do muffinek wkładamy do piekarnika i w ciągu około pół godziny mamy gotowe, pyszne słodkości. Ponieważ jednak czegoś mi brakowało, lemon curd i bezę zastąpiłam po prostu lukrem mocno cytrynowym i to rozwiązanie zdało egzamin.

Magia babeczek / muffinek

Chociaż nigdy nie przepadałam za babeczkami/muffinkami – bo suche, dmuchane i bez fantazji, ostatnio zaczynam odkrywać ich zalety. Przepisy są raczej proste, sprawdzają się przy ograniczonych możliwościach czasowych i zasobach spiżarni, a smakują i prezentują się po prostu uroczo. Dodatkowo są łatwe i wygodne w jedzeniu. Świetne jako szybka, nie sztuczna przekąska – do szkoły/pracy/ na wycieczkę. W najbliższym czasie chcę testować wersje wytrawne.

Po przepisy, tradycyjnie zapraszam na mojewypieki.com

CZEKOLADOWE                           CYTRYNOWE

święto czekolady 2016

Podoba Ci się ten tekst? Chcesz go ocalić od zapomnienia? A może przesłać komuś, komu się przyda?
Działaj śmiało! Wspierajmy się, dzielmy dobrocią, bo ona powraca ♥