SZEF film do (z)jedzenia!

SZEF Mam takie ironiczne szczęście, włączać niesmaczne filmy do jedzenia. W 8 przypadkach na 10, kiedy włączam film, albo serial ”do jedzenia” ten zaczyna się obrzydliwymi scenami. Chociaż nie na tyle, żebym wyłączyła, bo to się chyba jeszcze nie zdarzyło i pewnie przywykłam. Tym razem mi się udało! Z resztą chyba trafiłam na promocję, bo nie dość, że nie było ohydnie, to było zabawnie, pięknie, smacznie, mądrze i przyjemnie. Jednak ostrzegam! Oglądaj…