Makaron, paradoksy i światowe święto

Stało się! Wracam wpisem kuchennym, którego głównym bohaterem jest makaron. Życie składa się z paradoksów i to właśnie jeden z nich. Chociaż uwielbiam kuchenne eksperymenty , to nie one są sednem LifeTaste… Na dodatek makaron wcale nie jest moim ulubionym jedzeniem! Jednak skoro mam motywację, inspirację, czyli dzisiejsze światowe święto makaronu oraz smaczny materiał, którym chętnie się podzielę, zdecydowałam, że szkoda przepuścić taką okazję. Makaron i ja…

Wiśnie i słodkie wspomnienie lata

Tegoroczne lato jest wyjątkowo kapryśne. Na szczęście owoce są pyszne i tak, jak porzeczki, nasze dzisiejsze bohaterki, czyli wiśnie też takie były! Do tego roku wiśnie jakoś mnie nie poruszały. Między innymi ze względu na konieczność pestkowania. Chociaż zupa wiśniowa mojej Mamy jest absolutnie NAJLEPSZA! Oczywiście wiem, że można użyć drylownicy! Jednak gdzieś usłyszałam, że drylownica demoluje owoce, a to mi się nie podoba. Poza tym…

SZEF film do (z)jedzenia!

SZEF Mam takie ironiczne szczęście, włączać niesmaczne filmy do jedzenia. W 8 przypadkach na 10, kiedy włączam film, albo serial ”do jedzenia” ten zaczyna się obrzydliwymi scenami. Chociaż nie na tyle, żebym wyłączyła, bo to się chyba jeszcze nie zdarzyło i pewnie przywykłam. Tym razem mi się udało! Z resztą chyba trafiłam na promocję, bo nie dość, że nie było ohydnie, to było zabawnie, pięknie, smacznie, mądrze i przyjemnie.…

Sałatka idealna do grilla!

Dziś w menu: sałatka idealna! Jak byłam dzieckiem, latem paliło się ogniska i piekło kiełbaski, czy ziemniaki. Ah te smaki i wspomnienia – najlepsze! A potem się pozmieniało i teraz oszaleliśmy na punkcie grillowania! Grill jednoczy ponad podziałami politycznymi, wiekowymi, czy różnicami w poglądach. Grillowanie stało się sportem narodowym, który wyciąga Polaków skuteczniej na dwór, niż słońce i jezioro! (Statystyka za natemat.pl , w oparciu o Raport Millward Brown) Lubię grilla za sałatki.…

Porzeczki z bezą na kruchym cieście

Kwintesencja lata! Czyli kruche ciasto z owocami i bezą. Trzeba ponosić konsekwencje szalonych pomysłów. Tak było i tym razem. Poprosiłam Męża o zakupy w warzywniaku… Wrócił ze wszystkim, co ustaliliśmy iii….. dwoma siatami pełnymi owoców. A wśród nich: czerwone porzeczki i stanowcze życzenie: upiecz ciasto! Dwa dni mi się udało, bo było stanowczo za gorąco na uruchamianie piekarnika, jednak w końcu pogoda się wściekła i czwartek był okropnym…

Ukochanej Mamie !

Bo nie ma nic lepszego, drogie dziatki, Od słonecznej sałatki, na Dzień Matki!   Koncentrat lata w miseczce Pyszna, zdrowa, mokra, chłodna, orzeźwiająca radość – i wcale nie chcę pisać o lodach, które już królują na słonecznych fotkach. Dzisiaj podsyłam sałatkę Mojej Mamy, w mojej (sic!) wariacji.   BAZA MAMY Melon + jabłko kroisz, jak lubisz, mieszasz z odrobiną miodu i soku z cytryny iii . .…

Sałatka z rybą i domowym majonezem

Rybka lubi pływać… tylko nie w moim menu! Generalnie lubię i jem wszystko, jednak z rybami zawsze byłam na bakier. W mojej codziennej diecie praktycznie są nieobecne. Z wyjątkiem wigilii, kiedy z apetytem wcinam Mamy karpia i wyjazdów nad morze. Czasem w domu rodzinnym jeszcze zdarzyła się pasta z makreli, ale odkąd sama rządzę w swojej kuchni, jakoś nie mam weny na tę pastę. Podejrzewam, że to obieranie ości mnie skutecznie zniechęca.…

Święto czekolady

Na święto czekolady, idealne będą MUFFINKI BARDZO CZEKOLADOWE! Przepis, taki jak lubię czyli łatwy i szybki. Dodatkowym atutem są składniki, z których przynajmniej większość po prostu mamy w domu, albo możemy je upolować w najbliższym spożywczaku. Chociaż czekolady można spokojnie pominąć, babeczki będą lżejsze. A śmietanę można zastąpić jogurtem naturalnym. Dodatkowo: od pewnego czasu zamiast zwykłej mąki pszennej, używam mąkę PEŁNOZIARNISTĄ i grzeszę trochę mniej. Składniki po prostu mieszamy – najpierw…

Tarta z brzoskwiniami

Aromatyczna i lekka dzięki mące żytniej/orkiszowej Pyszne ciasto weekendowe! Idealnie sprawdzi się też w sytuacji, kiedy niespodziewanie mają wpaść goście. Łatwa i szybka w przygotowaniu, dodatkowo wypełnia dom obłędnym zapachem – także kilka godzin po upieczeniu. Ku mojemu zdziwieniu, nawet Mąż, który nie przepada za tartami – tę polubił! Na początku marca, kiedy świeże brzoskwinie pozostają w sferze marzeń, świetnie sprawdziły się te z puszki. Będę musiała tylko jeszcze popracować…